Tanie pozycjonowanie Diety Radca prawny Meble kuchenne Maszyny rolnicze Kulturystyka GPS Oczyszczalnie ścieków Garmin Sklep zoologiczny Pompy ciepła

Notebook

Jak przystało na wyjątkowy sprzęt dla graczy, Toshiba Satellite X200 została uatrakcyjniona specjalnym wystrojem, mającym odróżniać ją od konwencjonalnych notebooków. Dostrzeżemy więc liczne elementy pokryte lśniącym lakierem, wpadającą w kolor rubinowy pokrywę ekranu, jaśniejące nieznacznie czerwienią przesłony głośników oraz podświetlany na karminowo symbol rodziny Satellite (Satego w wydaniu niemieckim).

W przeciwieństwie do konkurentów Toshiby, całość prezentuje się nie tylko okazale, ale i gustownie. Wodotryski X200 są w sumie skromne, stanowią poboczny dodatek i nie dominują nad całością. Szczególnie minimalistycznie wypada podświetlenie niektórych elementów diodami LED, które jest bardziej nastrojowe i delikatnie podkreśla charakter maszyny.

Wertując pobieżnie specyfikację komputera notebook, oko użytkownika zatrzyma się na pewno przy jego całkowitej wysokości. Wyczytamy tam mianowicie, że wynosi ona 52 mm, w co trudno uwierzyć, gdyż maszyna bynajmniej nie wydaje się na pierwszy rzut oka tak opasła. Za sprawą sprytnego przewężenia platformy roboczej w przedniej części projektantom udało się wyszczuplić optycznie obudowę, nadając jej zgrabną niemalże linię.

Wobec tak znacznych gabarytów trudno się dziwić, że obudowa wypada bardzo dobrze jeżeli chodzi o sztywność i wytrzymałość na nacisk. Nie stwierdziliśmy występowania skrzypienia podczas obracania komputera w rękach.

Nieco niecodziennym widokiem w notebook tej wielkości jest centralny zawias, który na dodatek zamontowany jest na odwyrtkę. Z tego faktu wynikają pewne negatywne konsekwencje, o których za chwilę. W obliczu tychże drobnostką jest natomiast fakt, że po zmianie ustawienia wyświetlacz lekko się telepie.

Zadziwiło nas w krótkim w sumie teście, jak dużo kurzu i wszelkich zanieczyszczeń zbiera się w winklu między zawiasem a ekranem. Miejsce to nadawałoby się również świetnie na przechowalnię pisaków, gdyby nie to, że ryzykujemy uszkodzeniem lakieru przy zamykaniu, jeżeli zawczasu nie usuniemy stamtąd przyborów do pisania.

Ważnym elementem w ocenie notebook'a zastępującego komputer stacjonarny jest wyposażenie w złącza i ich rozmieszczenie, szczególnie że X200 nie posiada portu stacji dokującej. Sposób mocowania ekranu przesądził zaś o tym, że interfejsy mogły być zamontowane tylko na ściankach bocznych i z przodu.

Co gorsza, porty musiały pomaszerować blisko frontu obudowy, a to dlatego, że w tylnej części burt musiało się znaleźć miejsce dla wylotów powietrza chłodniczego i napędu DVD.

W konsekwencji cała szóstka portów USB gnieździ się praktycznie w samych narożnikach. Gniazda audio (w tym S/PDIF) musiały wobec tego powędrować na ściankę przednią. Warto zwrócić uwagę, że X200 posiada złącze HDMI.

Z powodu takiego ułożenia portów, użytkowanie tego komputera będzie nieodłącznie związane ze zmaganiem się z szeregiem kabelków plątających się po jego bokach.

Jak wygląda ideał laptopa dla gracza? Musi on mieć wystrzałowy wystrój zewnętrzny z wodotryskami, dobry wyświetlacz, wytrzymujące nerwowe reakcje użytkownika obudowę i klawiaturę oraz oczywiście mocarne podzespoły. W naszej opinii Toshiba Satellite X200 spełnia przynajmniej większość tych kryteriów.

Wygląd komputera nie razi jarmarcznością. Oczywiście, mogą się znaleźć malkontenci, którzy stwierdzą, że obudowa i tak jest zbyt landrynkowata. Ale to specyfika tego typu maszyn.

Odnośnie matrycy wypada stwierdzić, że chciałoby się widzieć wyświetlacz większej rozdzielczości niż WXGA+. Tak jest właśnie w naszym kraju, gdzie sprzedawny jest model posiadający ekran WSXGA+ (1680 x 1050).

Karta graficzna GF 8700M GT, w jaką wyposażono X200, miała być świetna, ale realia wykazały, że był to balon nadmuchiwany przez producenta (nVidia jest zresztą znana z tego, że ima się nie do końca czystych metod, by przypodobać się klientom). W praktycznych zmaganiach nie ma ona szans z GF Go 7950 GTX, która to karta nadal króluje wydajnościowo. Laptop Toshiby ma przeto ponadprzeciętne osiągi, ale może sprawić komuś napalonemu trochę zawodu.

X200 wypada natomiast wręcz rewelacyjnie w dziedzinie powodowanego hałasu i promieniowania ciepłem, jawiąc się jako notebook mało uciążliwy dla otoczenia. Tego się po niej nie spodziewaliśmy (chociaż Toshiba znana jest z tego, że konstruuje względnie ciche laptopy). Poza tym jest to komputer przenośny z krwi i kości, gdyż potrafi działać względnie długo na akumulatorze.

Bonusem dla posiadacza jest system nagłaśniający X200. Rzadko się zdarza laptop, w którego przypadku można poprzestać na wbudowanych głośnikach i czerpać przyjemność z wytwarzanego przez nie dźwięku.

Prawa autorskie
Linki
Reklama
Katalog stron
Szefo.NET


Odchudzanie prawdziwa encyklopedia diet w internecie

Presell page:
Notebook
Wellness
Kolagen
Avon
Noni